ParařaNMPMatkiKościoła

 

YSTANS 292 km pokonaliśmy w 4 godziny i 46 minut zatrzymując się na dłużej w sanktuarium Krzyża Świętego w opactwie OO. Cystersów w Mogile pod Krakowem. O 14:15 odprawiliśmy Mszę św. przed Cudownym Wizerunkiem Pana Jezusa Ukrzyżowanego, po czym zwiedziliśmy kościół pod wezwaniem NMP i św. Wacława oraz klasztor, a także drewniany zabytkowy kościół św. Bartłomieja z 1466 roku. Krzyż znajduje się w klasztorze od początku jego istnienia, czyli od 1222 roku.

 

Następnie pojechaliśmy do Krakowa na Kazimierz i udaliśmy się do Bazyliki świętego Michała Archanioła i sanktuarium męczeństwa świętego Stanisława biskupa na Skałce. Największe wrażenie zrobiły na nas plamy krwi świętego Stanisława do dziś widoczne na ścianie kościoła objęte charakterystycznymi okrągłymi szklanymi relikwiarzami.

Następnie zeszliśmy do Krypty Zasłużonych Polaków pochowanych na Skałce. Krypta Zasłużonych na Skałce („Panteon Zasłużonych” lub „Sepulcrum Patriae”), zwana też „Cmentarzem Wielkich Polaków” znajduje się w podziemiach kościoła OO. Paulinów na Skałce w Krakowie. Powstała w roku 1880 według projektu prof. Józefa Łepkowskiego z roku 1876. Na łuku widnieje łaciński napis „Credo, quod Redemptor meus vivat” - co oznacza „Wierzę, że mój Odkupiciel żyje”. Pierwszym, który został pochowany na Skałce w 1880 r., był Jan Długosz, darczyńca świątyni. Potem poszliśmy do katolickiej części Kazimierza do Kościoła Bożego Ciała, czyli gotyckiej Bazyliki rzymskokatolickiej Kanoników Regularnych Laterańskich, przy ul. Bożego Ciała 26. Niedawno 17 października 2010 r. odbyły się w Watykanie uroczystości kanonizacyjne 6 nowych świętych. Wśród nich znalazł się Polak, święty Stanisław Kazimierczyk, kapłan z Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich, przy którego grobie pomodliliśmy się.

 

Spacer po żydowskiej części Kazimierza zakończyliśmy w Synagodze Tempel w Krakowie. Jest obecnie jedną z dwóch czynnych synagog w mieście, w której regularnie odbywają się nabożeństwa. Następnie na nocleg przyjechaliśmy do Domu Księży Zmartwychwstańców na Dębnikach.

 

20 września we wtorek o godzinie 8:00 rano odbyła się Msza święta na Wawelu przy Konfesji św. Stanisław BM, po której mogliśmy uczcić relikwie (ampułka z krwią) bł. Jana Pawła II. Wzruszającym wydarzeniem była modlitwa w krypcie marszałka Józefa Piłsudskiego przy grobie śp. Marii i Lecha Kaczyńskich za ojczyznę oraz złożenie wiązanki kwiatów w imieniu parafian na grobie Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Potem zwiedziliśmy katedrę na Wawelu, gdzie spoczywają królowie Polscy oraz św. Jadwiga, bł. Wincenty Kadłubek i bł. Jakub Strzemię, Juliusz Słowacki i Adam Mickiewicz oraz wszyscy biskupi krakowscy na czele z pierwszym biskupem Maurem i księciem Adamem Stefanem Stanisławem Bonifacym kardynałem Sapiehą, nazywanym przez rodaków „Księciem Niezłomnym”. Po wdrapaniu się na wieżę i dotknięciu „lewą ręką” serca dzwonu (na szczęście) „Zygmunt”, przeszliśmy ulicą Grodzką do kościoła św. Andrzeja i kościoła św. Piotra i Pawła i zwiedziliśmy kryptę i pomodliliśmy się przy grobie ks. Piotra Skargi, jezuity urodzonego na Mazowszu w Grójcu. Potem poszliśmy do kościoła św. Franciszka z Asyżu i przylegającego do niego klasztoru OO. Franciszkanów, to kompleks sakralny znajdujący się w Krakowie przy ulicy Franciszkańskiej 2. Kościół, jako jeden z pierwszych w Krakowie, został wyróżniony 23 lutego 1920 r. tytułem Bazyliki Mniejszej.

W 1237 r. książę Henryk Pobożny sprowadził Franciszkanów z Pragi. Fundatorem kościoła był książę Bolesław V Wstydliwy, który został tam pochowany wraz z siostrą bł. Salomeą. Zostali tu też pochowani synowie Władysława Łokietka (Stefan i Władysław). W XX w. pochowano tu również bł. Anielę Salawę. Zwiedzając kościoł pomodliliśmy się przy grobie bł. Salomei, bł. Jakuba Strzemię, bł. Anieli Salawy i przed repliką Całunu Turyńskiego. Na szczególną uwagę zasługuje polichromia i witraże. Malowidła w prezbiterium oraz w transepcie są dziełem Stanisława Wyspiańskiego. Jednak jego najświetniejszą pracą w tym kościele jest witraż „Bóg Ojciec – Stań się” nad głównym wejściem. Witraż ten ukazuje Boga w momencie stwarzania świata. Ciekawostką jest fakt, że dzieło zostało odwrotnie ułożone, w związku z czym, patrząc z wnętrza kościoła, w geście stworzenia uniesiona jest lewa ręka Stwórcy.

 

Wychodząc z kościoła warto zwrócić uwagę na przedostatnią ławkę. Było to ulubione miejsce modlitwy bł. Jana Pawła II.

 

Po tym miejscu łatwo przenieść się na plac przed Pałacem Arcybiskupów Krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3. Tutaj dobrze widać najsłynniejsze okno na świecie „Franciszkańska 3”. Stąd tyle razy słyszeliśmy słowa ukochanego bł. Jana Pawła II. Na dziedzińcu Pałacu przy pomniku pomodliliśmy się litanią do błogosławionego Ojca Świętego Jana Pawła II.

 

Potem poszliśmy do kościoła Świętej Trójcy w Krakowie. Świątyni też jest podniesiona do godności Bazyliki Mniejszej. To oczywiście kolejny zabytkowy kościół położony w centrum Krakowa, przy ul. Stolarskiej 12, połączony z konwentem OO. Dominikanów. Ojcowie Dominikanie, ze św. Jackiem na czele, przybyli do Krakowa z Bolonii w 1222 roku. Sprowadził ich krakowski biskup Iwo Odrowąż, który oddał dominikanom częściowo drewniany, częściowo murowany kościół parafialny Św. Trójcy, przenosząc parafię do nowego kościoła Mariackiego. 12 marca 1223 roku kościół został konsekrowany.

Najbardziej godną uwagi jest kaplica Św. Jacka, o której można powiedzieć, że należy do najwybitniejszych dzieł sztuki w Polsce. W niej znajdują się relikwie świętego. W XVIII wieku ozdobił ją stiukami Baltazar Fontana, a polichromię wykonał Karol Dankwart. Znajdują się tam też sceny z życia św. Jacka namalowane przez Tomasza Dolabella.

 

Po modlitwie przy grobie św. Jacka przeszliśmy do Kościoła Mariackiego na Rynku. Zwiedziliśmy Bazylikę Mariacką i obejrzeliśmy ołtarz główny Wita Stwosza. Arcydzieło!

Po krótkiej przerwie na obiad poszliśmy na dziedziniec Uniwersytetu Jagiellońskiego „Collegium Maius” i do kościoła - kolegiaty św. Anny przy ul. Św. Anny 13. Zwiedziliśmy kościoł św. Anny i odmówiliśmy modlitwę przy konfesji św. Jana Kantego, „najmądrzejszego wśród świętych i najświętszego wśród mądrych”. Św. Jan Kanty został beatyfikowany 27 września 1680 (razem z Józefem Kalasantym) przez bł. Innocentego XI, a kanonizowany 16 lipca 1767 przez Klemensa XIII.

 

W okolicy Kęt do dziś krąży opowiadanie o św. Janie na temat spotkania rozbójników w lesie. „Szedł Jan z Kęt do Krakowa przez las i spotkał rabusiów. Rabusie zabrali mu wszystkie monety, jakie niósł ze sobą. Jan po opuszczeniu rabusiów po pewnym czasie zorientował się, że pozostał mu jeszcze jeden grosz w kieszeni i wrócił się do nich. Gdy ich ponownie spotkał powiedział, że ich okłamał, bo ma jeszcze jeden grosz. Zszokowani zbójnicy oddali, co mu wcześniej zabrali.”

 

Po zwiedzeniu kościoła Kolegiaty św. Anny przeszliśmy przez Rynek Główny i dalej  ulicą Floriańską - nota bene - najpiękniejszą ulicą średniowiecznego Krakowa do Bramy Floriańskiej. Brama św. Floriana w Krakowie jest to średniowieczna brama z basztą, położona na Starym Mieście w Krakowie. Pozostałość po dawnych murach miejskich. Jedna z ośmiu krakowskich bram obronnych obok sławkowskiej, grodzkiej, wiślnej, mikołajskiej-rzeźniczej (Brama na Gródku), szewskiej, nowej, pobocznej. Na początku XIX wieku planowano zburzyć mury. W ich obronie stanął prof. Feliks Radwański, który pisał: „Chronią one przed wiatrami wiejącymi pod Kościół Mariacki od Kleparza. Niedobre to wiatry, bo smrody i śmieci znosić będą, a także bezbożnie podwiewać spódnice Paniom Matkom i Żonom.” Cóż? Po takim argumencie bramę postanowiono zostawić w spokoju!

 

Mijając Barbakan udaliśmy się na Plac Jana Matejki pod Pomnik Grunwaldzki i Grób Nieznanego Żołnierza. Pomnik został postawiony w 1910 r. dla upamiętnienia pięćsetnej rocznicy bitwy z zakonem krzyżackim. Ufundował go wybitny kompozytor i polityk Ignacy Jan Paderewski, który to dzieło zbudował: „Praojcom na chwałę – braciom na otuchę” - jak można przeczytać na cokole monumentu. Pomnik grunwaldzki to pomnik króla Władysława Jagiełły, początkowo dzieła Antoniego Wiwulskiego z 1910, zniszczony przez hitlerowców w latach 1939-40, zrekonstruowany przez Mariana Koniecznego w 1976 r. Pomnik ma 24 metrywysokości, na szczycie cokołu umieszczono konny posąg króla Władysława Jagiełły. Lewą ręką król trzyma końską uzdę, a w prawej obnażony opuszczony w dół miecz.

Na ścianie frontowej postać zamyślonego patrzącego w dal rycerza to stryjeczny brat króla Wielki Książę Litewski Witold. W oryginalnym pomniku autorstwa Wiwulskiego miał on pochyloną głowę i spoglądał na leżącego u stóp pomnika poległego pod Grunwaldem wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena.

 

Po prawej stronie od wschodu znajduję się „grupa polska”, czyli rycerz i jego giermek zbierają porzucone krzyżackie chorągwie.

Od strony zachodniej jest „grupa litewska,” to znaczy wojownik litewski dmący w róg prowadzi skrępowanego sznurami jeńca krzyżackiego. Trzy ściany cokołu otaczają tarcze z herbami Polski i jej dzielnic. Na tylnej ścianie cokołu znajduje się postać chłopa zrywającego pęta niewoli.

Ostatnim miejscem sakralnym na trasie pielgrzymki tego dnia był kościół św. Floriana, czyli Uniwersytecka Kolegiata rzymskokatolicka usytuowana na skraju Placu Matejki i ul. Warszawskiej. Jego lokalizację legenda łączy ze sprowadzeniem relikwii św. Floriana do Polski. Według tradycji w tym miejscu w 1184 roku stanęły woły wiozące szczątki świętego Floriana i nie ruszyły dopóty, dopóki nie zdecydowano się postawić tam świątyni dedykowanej temu męczennikowi. Dzięki uprzejmości miejscowego ks. proboszcza został wystawiony relikwiarz świętego Floriana, przed którym odmówiliśmy stosowne modlitwy i oddaliśmy cześć relikwiom męczennika przez ucałowanie. Ponieważ w tej świątyni od 17 sierpnia 1949 roku do końca sierpnia 1951 roku, pracował, jako wikariusz ks. Karol Wojtyła – późniejszy Jan Paweł II. On to w 1999 roku nadał kościołowi św. Floriana tytuł bazyliki mniejszej a odwiedził to miejsce podczas pielgrzymki do Polski, 18 sierpnia 2002 roku. W bocznym ołtarzu znajduję się obraz przedstawiający „nowego błogosławionego” miasta Krakowa Jana Pawła II.

 

Trzeci dzień był również bogaty. W środę 21 września pojechaliśmy do Łagiewników. Najpierw była Msza św. w kaplicy klasztoru  Sióstr Miłosierdzia obok doczesnych szczątków Apostołki Miłosierdzia św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Następnie zaopiekowała się nami Siostra Gaudia (nasza parafianka), która oprowadziła nas po sanktuarium i wygłosiła w kaplicy włoskiej w dolnej bazylice fantastyczną prelekcję o roli i miejscu miłosierdzia w życiu św. Siostry Faustyny i w życia każdego z nas. Na koniec prelekcji przygotowała dla każdego pielgrzyma miłą niespodziankę. Otrzymaliśmy: mężczyźni i kobiety na małej karteczce cytat z „Dzienniczka” Siostry Faustyny. Widziałem w oczach wielu łzy.

 

Po obiedzie i po zakupach w licznych sklepikach z dewocjonaliami udaliśmy się do Tyńca.

Położone dziś w granicach administracyjnych Krakowa opactwo w Tyńcu jest najstarszym z istniejących dziś klasztorów w Polsce. Pierwsi benedyktyni przybyli tu około połowy XI w. Tyniec ma także swoją prehistorię. Prowadzone tutaj od kilkudziesięciu lat badania archeologiczne dostarczyły wielu danych potwierdzających obecność osadnictwa na wzgórzu klasztornym i w jego okolicach już w pierwszym tysiącleciu przed Chrystusem, a więc na długo przed przybyciem benedyktynów.

 

Architektura opactwa jest świadkiem jego długiej i burzliwej historii. W części zachowane są fundamenty romańskie z drugiej połowy XI w. (kościół) i przełomu XI i XII w. (część klasztoru). W drugiej połowie XV w., kościół i klasztor zostały przebudowane i rozbudowane w stylu gotyckim, do czego wykorzystano materiał z zabudowań romańskich.

W XVII i XVIII w., dokonano kolejnej rozbudowy i na gotyckich murach kościoła osadzono barokowe sklepienia. Natomiast średniowieczne mury budynków posłużyły, jako fundamenty pod barokowe ściany, co widać w odsłoniętych częściach dawnej biblioteki.

 

Oglądane w Tyńcu zabytki są fragmentami dawnej świetności opactwa. Większość wystroju kościoła, biblioteki i archiwum, uległa rozproszeniu, bądź zniszczeniu w ciągu XIX w., po skasowaniu opactwa przez zaborców. Tynieckie pamiątki są dziś rozproszone w różnych muzeach, archiwach i bibliotekach polskich. Najcenniejsze rękopisy znajdują się w zbiorach Biblioteki Narodowej w Warszawie, w tym XI w. sakramentarz, księgi liturgiczne z XIV i XV w. oraz rękopis z dziełami Józefa Flawiusza. Większość księgozbioru trafiła do Tarnowa i przechowywana jest w bibliotece tamtejszego seminarium duchownego. W skarbcu katedralnym w Tarnowie, znajdują się gotyckie i barokowe kielichy, monstrancje oraz srebrne antependium ołtarzowe (w katedrze).

 

Wydarzenia polityczne drugiej połowy XVIII w., które działy się w Polsce, nie ominęły i nie oszczędziły tynieckiego opactwa. Konfederaci barscy przygotowywali miejsca oporu przeciw wojskom rosyjskim. Walki o Tyniec rozpoczęły się 20 V 1771 i trwały kilkanaście miesięcy, aż do kapitulacji, którą konfederaci złożyli względem wojsk austriackich. Podpisany w 1772 r. traktat rozbiorowy spowodował, że Tyniec znalazł się poza granicami Polski. Kolejne kampanie wojenne, związane z Napoleonem, przyczyniły się do dalszego zniszczenia i upadku opactwa, a ostatecznie w 1816 r. jego kasaty.

 

Odnowa i powrót benedyktynów do Tyńca łączy się z belgijskim opactwem św. Andrzeja w Brugii. Przygotowano tam na użytek wiernych przekład mszalika wraz z komentarzem. Pod koniec lat dwudziestych w związku z podjęciem polskiej edycji tego dzieła, przybył do Polski o. Karol van Oost. W krótkim czasie pojawiła propozycje założenia nowego klasztoru benedyktyńskiego, a także chętni kandydaci.

 

Najpierw został otwarty w 1936 r. w Rabce, dom św. Benedykta. Po trzech latach zabiegów zapadła decyzja o przeniesieniu się do Tyńca. Stało się to możliwe dzięki zgodzie biskupa krakowskiego, księcia Adama Sapiehy. W lipcu 1939 r. grupka mnichów przeprowadziła się z Rabki do Tyńca. Oficjalny powrót i przejęcie klasztoru miało miejsce 30 lipca 1939 r.

Pielgrzymów osobiście powitał na dziedzińcu klasztoru w Tyńcu Opat tyniecki Ojciec Bernard Sawicki. Jest od 2005 r. szóstym opatem urzędującym w Tyńcu po powrocie benedyktynów do Polski. Po krótkim spotkaniu i błogosławieństwie dla gości udaliśmy się do kościoła św. Piotra i Pawła na Liturgię Godzin o 15:00. Potem zwiedziliśmy opactwo: kościół, krużganki i kapitularz. Podziwialiśmy piękny zachód słońca nad zakolem Wisły w okolicy Tyńca.

 

W ten sposób odwiedziliśmy miejsca związane z 9 błogosławionymi i 8 świętymi. Jeden święty został pominięty, żebyśmy mieli, po co wrócić do Krakowa. Który?

 

ks. Artur Sobótka

 

 

W dniach 19-21 września br. odbyła się z naszej parafii pielgrzymka autokarowa do sanktuariów Krakowa.

Kraków. Miasto 9. Świętych i 9. Błogosławionych

 

P
IELGRZYMKI

tekst ks. Artur Sobótka

fot. atwork.pl

Nasza parafia organizuje pielgrzymki autokarowe do sanktuariów w Polsce z za granicą. Do tej pory odbyły się następujące pielgrzymki:

W bieżącym roku planujemy pielgrzymkę do sanktuariów Dolnego Śląska: Trzebnicy, Wrocławia, Lubiąża i Legnicy w dniach 19-22. 04.2012 r.

 

Wycieczkę patriotyczną do Sulejówka (Dworek Marszałka Józefa Piłsudskiego, Okuniew, Ossów (pole Bitwy Warszawskiej) i Bazylika Mniejsza w Kobyłce.

 

D